czwartek, 17 listopada 2011

*** (W okolicach żebra)

Życie zaczyna się w czerwcu w okolicach żebra
trwa do 30 sierpnia
i blednie w oczach
zielonych na początku jak puszcza
najlepiej Kurpiowska
albo Piska

Otwieram żebra
jak stary żelazny kufer
przed tobą na oścież
by wywietrzyć myśli

Przez całą zimę pierś rozrywały mi
pszczoły
Coś drżało buczało żądliło od środka
życie
zaczyna się w czerwcu w okolicach żebra


biega boso moczy nogi w Pisie
A cała woda spływa
strużką po policzkach
aż do samej Narwi.
 
 
 
 
Główna nagroda w Turnieju Jednego Wiersza o statuetkę Młodego Byrona podczas VI Sopockiego Festiwalu Poezji/ październik 2011

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz