Życie zaczyna się w czerwcu w okolicach żebra
trwa do 30 sierpnia
i blednie w oczach
zielonych na początku jak puszcza
najlepiej Kurpiowska
albo Piska
Otwieram żebra
jak stary żelazny kufer
przed tobą na oścież
by wywietrzyć myśli
Przez całą zimę pierś rozrywały mi
pszczoły
Coś drżało buczało żądliło od środka
życie
zaczyna się w czerwcu w okolicach żebra
biega boso moczy nogi w Pisie
A cała woda spływa
strużką po policzkach
aż do samej Narwi.
i blednie w oczach
zielonych na początku jak puszcza
najlepiej Kurpiowska
albo Piska
Otwieram żebra
jak stary żelazny kufer
przed tobą na oścież
by wywietrzyć myśli
Przez całą zimę pierś rozrywały mi
pszczoły
Coś drżało buczało żądliło od środka
życie
zaczyna się w czerwcu w okolicach żebra
biega boso moczy nogi w Pisie
A cała woda spływa
strużką po policzkach
aż do samej Narwi.
Główna nagroda w Turnieju Jednego Wiersza o statuetkę Młodego Byrona podczas VI Sopockiego Festiwalu Poezji/ październik 2011
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz