Ta ulica mi streszcza pół życia
sznury
samochodów ludzie w maskach
cisza w słuchawkach
Szum
prześlizguje się przez szybę
a nieszczelne powietrze
dusi
we mnie cały wiersz wdech
wydech
zielone czerwone awaria świateł
pooddycham zamiast-
em
wtorek, 22 grudnia 2009
"Kamieniczki"
Kamieniczki z mojego okna malował
chyba pięciolatek
na swój wiek raczej bystry
żółcienie złocenie
perspektywa
Na dziecięcych obrazkach nie wszystko jest zawsze
takie ładne
czasem nad miastem przechodzi wielka ciemna gradowa chmura której pomruki
miętolą kartkę
I obraz jest do wyrzucenia
w dodatku nie widać słońca ani kościelnych wież
W prawym dolnym rogu
przeważnie mieszka Pani Krystyna która ma sklep obuwniczy
i wszystkie panny z miasteczka zlecają jej spreparowanie
sławnego pantofelka
który kiedyś to bardzo dawno temu zaginął w akcji
Gdyby kamienice z mojego okna malował Bacciarelli
całe miasto kąpało by się w słońcu
i bogaci mieszczanie spieszyli by się na bale
A tak na każdym rogu jest ktoś kto sprzedaje zapałki
w każdym oknie wisi pranie
i najmniejszy wiatr przewraca ściany
Kamieniczki to pudełka wypalonych zapałek
chyba pięciolatek
na swój wiek raczej bystry
żółcienie złocenie
perspektywa
Na dziecięcych obrazkach nie wszystko jest zawsze
takie ładne
czasem nad miastem przechodzi wielka ciemna gradowa chmura której pomruki
miętolą kartkę
I obraz jest do wyrzucenia
w dodatku nie widać słońca ani kościelnych wież
W prawym dolnym rogu
przeważnie mieszka Pani Krystyna która ma sklep obuwniczy
i wszystkie panny z miasteczka zlecają jej spreparowanie
sławnego pantofelka
który kiedyś to bardzo dawno temu zaginął w akcji
Gdyby kamienice z mojego okna malował Bacciarelli
całe miasto kąpało by się w słońcu
i bogaci mieszczanie spieszyli by się na bale
A tak na każdym rogu jest ktoś kto sprzedaje zapałki
w każdym oknie wisi pranie
i najmniejszy wiatr przewraca ściany
Kamieniczki to pudełka wypalonych zapałek
czwartek, 17 grudnia 2009
czwartek, 26 listopada 2009
niedziela, 22 listopada 2009
sobota, 21 listopada 2009
"Osiemnaście-pięćset"
Mówię kodem który po raz pierwszy trafia
W muszle złożonych dłoni
Adresata
Jak do wieczornej modlitwy
Jak do wiecznego szeptu
Cichuteńki głos z ich środka szumi ciągle te same głoski
O dobrej szczęśliwej przyszłości
Seria Listy. Trzeci z trzech
W muszle złożonych dłoni
Adresata
Jak do wieczornej modlitwy
Jak do wiecznego szeptu
Cichuteńki głos z ich środka szumi ciągle te same głoski
O dobrej szczęśliwej przyszłości
Seria Listy. Trzeci z trzech
"Post scriptum"
bo zapomniałam dodać że tu woda jest słona
nie piję już nieprzegotowanej
prosto z kranu
zawsze parzę sobie ręce
chwytając za czajnik
spragniona dotyku porcelany
którą poiłeś
wargami
Seria Listy. Drugi z trzech
nie piję już nieprzegotowanej
prosto z kranu
zawsze parzę sobie ręce
chwytając za czajnik
spragniona dotyku porcelany
którą poiłeś
wargami
Seria Listy. Drugi z trzech
*** (w liście do ciebie)
W liście do ciebie ani słowa
Nie potrafię wydusić
Z pióra ani kropli tuszu
Z nagłówka kapie słona ciecz
Kropla z morza potrzeb
Tak, z Bałtyku.
Seria Listy. Pierwszy z trzech
Nie potrafię wydusić
Z pióra ani kropli tuszu
Z nagłówka kapie słona ciecz
Kropla z morza potrzeb
Tak, z Bałtyku.
Seria Listy. Pierwszy z trzech
poniedziałek, 16 listopada 2009
"Złotodeszcz"
Rozwiała mi włosy ulica szybowców
Chodzą tu nie dotykając ziemi
Mijają w biegu rozmazany październik
Patrzą tam gdzie nikt nie widzi
Gdzie nikt nie patrzy
Prawie zdołałam pokochać tramwaje lecz
Za szybko nakładały płaszcze i parzyły usta kawą
Rozkładały parasole
Złotodeszcz liści kapał na głowę
Przyjeżdżały pod mój dom całkiem puste
Niezadrukowane
Strony książek
od autora: Pierwszy wiersz inspirowany studiami i Gdańskiem ;)
Chodzą tu nie dotykając ziemi
Mijają w biegu rozmazany październik
Patrzą tam gdzie nikt nie widzi
Gdzie nikt nie patrzy
Prawie zdołałam pokochać tramwaje lecz
Za szybko nakładały płaszcze i parzyły usta kawą
Rozkładały parasole
Złotodeszcz liści kapał na głowę
Przyjeżdżały pod mój dom całkiem puste
Niezadrukowane
Strony książek
od autora: Pierwszy wiersz inspirowany studiami i Gdańskiem ;)
*** (wstaje o północy)
Wstaje o północy najpierw lewe
oko bliżej okna drży i
błyszczy jak końcówka ostrza
Stróżuje nie daje zasnąć otwiera się w przeciągu
Jak wielkie stare drzwi
A prawe o drugiej zaczyna łzawić
Mdleje ucieka na boki
Już ranek
Poturlały się do kąta
A rzęsy wiatr unosił z kurzem
Niczym ptasie pierze
oko bliżej okna drży i
błyszczy jak końcówka ostrza
Stróżuje nie daje zasnąć otwiera się w przeciągu
Jak wielkie stare drzwi
A prawe o drugiej zaczyna łzawić
Mdleje ucieka na boki
Już ranek
Poturlały się do kąta
A rzęsy wiatr unosił z kurzem
Niczym ptasie pierze
niedziela, 15 listopada 2009
piątek, 25 września 2009
wtorek, 22 września 2009
Scenerie /zachód słońca/
Rzadko fotografuję scenerie, widoczki i tego typu zjawiska jak zachód słońca. Ale ten był wyjątkowy... Niebo jakby chciało eksplodować... ale brakło mu siły...
zupełnie jak mi
(kliknij na zdjęcie by powiększyć)




Zdjęcia zrobiłam podczas rowerowej wycieczki, niedaleko Kolna we wsi Czerwone

A te ostatnie, to moje ulubione. Dym, mgła i zimne fiolety na niebie. To znak, że tego wieczoru na Kurpiach rozgościła się jesień...
(kliknij na zdjęcie by powiększyć)
(kliknij na zdjęcie by powiększyć)
piątek, 18 września 2009
Agnieszka

Agnieszka to pierwsza osoba poznana za pośrednictwem maxmodels, z którą miałam przyjemność pracować. Warszawianka z domem rodzinnym w pobliżu Kolna. Mam nadzieję, że odległość jaka nas dzieli, nie przeszkodzi nam we wspólnym realizowaniu kolejnych projektów w przyszłości. Chciałabym jeszcze kiedyś zaprosić ją przed swój obiektyw :) tym bardziej, że sesja której efekty prezentuję w tej notce, to raczej zdjęcia "na zamówienie" Robiłam je tak, by to jej się spodobały, nie przygotowywałyśmy specjalnej stylizacji, poczekałyśmy po prostu na ładną pogodę i pojechałyśmy za miasto.
I w taki oto sposób moje portfolio wzbogaciło się o kolejną sliczną twarz i portrety :)
I w taki oto sposób moje portfolio wzbogaciło się o kolejną sliczną twarz i portrety :)



















Na wielu zdjęciach pojawiał się pewien motyw...odważnie eksponowany bo piękny. By powiększyć zdjęcie i przyjrzeć się tatuażowi kliknij na miniaturkę zdjęcia, otworzy się ono w tym samym oknie przeglądarki w oryginalnym rozmiarze.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






































