
Patrycja Siwik. Portrety wykonane podczas naszego pierwszego spotkania.
Jak na nowo poznane osoby całkiem dobrze się rozumiałyśmy i zachęcone owocami pierwszej sesji podjęłyśmy decyzję o stałej współpracy.











Jak to zwykle bywa w polskim kalendarzu, przyszedł sierpień, przyszedł czas na żniwa. Wszyscy ruszyli w plener i niebawem portfolio każdego fotoamotora wzbogaciło się o zdjęcia na belach, w słomie i złotym wakacyjnym słońcu. Nas w tej scenerii również nie zabrakło. Efekty oceńcie sami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz