środa, 17 października 2012

*** (wszystkiego od razu)


Panie Jezu zamknij oczy dziś nie możesz widzieć
dziś nie możesz nawet ty
patrzeć
we mnie

Mam złe zamiary zdjąć cię ze ściany
dobić za Żydami
Mam jak ty bok z żeber rozłupany
Może to ty z nimi
przyznaj się do winy
albo zalep rany
poloplajstrem

Cieknie ze mnie muszę łapać w ścierkę
resztki sił
Podziel
mi śmierć dawkami
na kilka niedziel
nie zdążę wycierpieć
wszystkiego od razu

Naprawdę wystarczy Ratuj mnie lub włóż nóż
w czyjeś ręce
I nie patrz we mnie wszystko już zgniło
Na twoje nieszczęście


/pazdziernik 2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz