środa, 17 października 2012

Zatopić myśli


Zatopić myśli, niech idą na dno
żołądka
razem z wódką, z morską słoną wodą
zachłyśnięte słowa, które lepiej połknąć
które prawie uduszą
niech trawi.

Niedzieli nie było
rozchorowane obolałe
myśli
próbowały wrócić, wytargały kotwicę na brzeg
łóżka
usiadły, przycumowały.

Nie mogę zamknąć oczu, wszystko faluje
ten fragment Bałtyku nad Gdynią
morze ulice
szumi ą mi
w głowie.  Pamiętam za dobrze ale
brnę w nowe.

Nowe mnie chce. Stare spływa po końcówkach włosów.



/luty 2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz