śniłaś mi się dzisiaj
taka straszna
puste oczodoły
rozwiane włosy
drzewa aż ryczą
liście już w locie
słyszą
co szepczesz miastu
nie splataj ich nie splataj
brzmisz mi w uszach
mglistym listopadem
kto by chciał splatać
cienkie nici w srebrny błękit
śnieg zaprószył nam usta
znienacka
od autora: Nocturn cis-moll albo jak kto woli: Nocturn spleciony w warkocze...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz