sobota, 2 maja 2009

"O Łomży złudzenie"

Już gdzieś widziałam te strzeliste wieże
postkomunistyczną
grę światła
z pięknych witraży
starych spółdzielczych bloków

Już gdzieś widziałam te surduciki pantofelki
I grymasy
zatłoczonych wehikułów.
Są jak uśmiechy-
często nie w porę.

Zdeptano mi pięty do granic możliwości
w owczym pędzie
na linii numer osiem
Biegałam od snu do snu
na lekcje.

East River jak fosa
otacza
czcią
forty z kamienic
Czerwone dachy to przywilej
piętro bliżej Boga,
jakby Wall Street?

Kochana Bono! Kochany Wawrzyńcu!
Do tej pory nie wiedziałam
że mieszkam
na Manhattanie...




od autora: Wiersz zajął trzecie miejsce w konkursie literackim Ziemia Łomżyńska-nasza mała ojczyzna, Łomża 2008.

Winna jestem wyjaśnienia osobom, którym obca jest ta okolica:
East River -Narew
Forty -fortyfikacyjne pozostałości po II wojnie światowej. Kamieniczki na starym mieście niemal wiszą nad rzeką
Bona i Wawrzyniec- postacie z legendy, nazwy wzgórz za miastem.
Manhattan- to nie tylko najsłynniejsza dzielnica Nowego Jorku ale również rynek, targ w gwarze starszych pokoleń Łomżyniaków

Zapraszam wszystkich serdecznie do Łomży :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz